• Norbert Ślusarczyk

Dyglosja języka arabskiego - zmora tłumaczy?

Aktualizacja: sty 16

Jako że liczba osób mówiących w języku arabskim oscyluje w granicach 250 milionów, ciężko jest przypuszczać, że w każdym kraju arabskojęzycznym używana jest ta sama forma języka. Sytuacja językowa świata arabskiego jest dość zawiłą i problematyczną kwestią, która trapi nie tylko ludzi uczących się tego języka, ale również samych Arabów. Termin dyglosja używany w kontekście języka arabskiego oznacza współistnienie dwóch odrębnych form mowy, które spełniają różne funkcje - a mianowicie standardowy język arabski (MSA, Al-Fusha) oraz regionalne dialekty. Podczas gdy współczesny język literacki używany głównie w mediach i dziełach literacki jest uniwersalny dla całego świata arabskiego i jest (lub powinien) być zrozumiały dla wszystkich Arabów, tak zróżnicowanie dialektalne przysparza wielu kłopotów rodzimym użytkownikom języka arabskiego.


Nauka - MSA czy dialekt?


Standardowy, uniwersytecki tok nauczania języka arabskiego opiera się na jego literackiej wersji, a dodatkowo wprowadzany jest określony dialekt. Subiektywnie oceniając niesie to wiele korzyści, gdyż MSA może być podstawą do nauki wielu dialektów. Trzeba jednak mieć na uwadze fakt, że ucząc się dialektu, możemy odnieść wrażenie, że uczymy się kompletnie innego języka - szczególnie, gdy mówimy o dialektach krajów Magrebu. Jeżeli naszym celem jest poznanie języka oficjalnego i uniwersalnego, który ma nam pomóc w komunikacji z osobami arabskojęzycznymi z różnych krajów - z pewnością dobrym wyborem jest nauka MSA. W innych przypadkach, gdy mamy na myśli komunikację z ludźmi z konkretnego regionu (niekoniecznie na szczeblu oficjalnym), warto skupić się bardziej na dialektalnej wersji języka arabskiego.

Porównanie zdań w kilku dialektach - widoczne znaczne różnice w słownictwie.

Co to oznacza dla tłumacza?


Naturalnym jest, że dla tłumacza języka arabskiego znajomość MSA to obowiązek. 95% tekstów tłumaczonych jest na standardową wersję języka - dokumenty, umowy, ulotki, instrukcje, czy nawet napisy do filmów. W przypadku tłumaczeń z języka arabskiego na obcy, prawdopodobieństwo kontaktu z MSA jest wciąż bardzo wysokie, ale spotkanie się z dialektalnymi wstawkami w tekście bądź w filmach (czy nawet całe filmy mówione w dialekcie) nie powinno być dla tłumacza zaskoczeniem. Całkiem inaczej sprawa wygląda przy tłumaczeniach ustnych, kiedy to tłumacz powinien być przygotowany głównie na dialektalne wypowiedzi. Z tego też powodu bardzo istotną sprawą jest pochodzenie mówcy, gdyż w skrajnych przypadkach cała wypowiedź może być dla tłumacza niezrozumiała.

Częstym przykładem użycia dialektu w piśmie są karykatury, podczas gdy wszystkie artykuły w gazecie napisane są w literackim języku arabskim. (źródło: www.almasryalyoum.com)

Wnioski


Bez wątpienia istnienie dyglosji jest problematyczne dla tłumacza. Oczywistym jest, że praktycznie w każdym języku istnieją mniej lub bardziej zrozumiałe dialekty (przykład szkockiego w języku angielskim), lecz w języku arabskim sytuacja ta jest jeszcze bardziej widoczna. Sami Arabowie dążą do stworzenia czegoś w rodzaju języka średnioarabskiego, który połączyłby MSA i dialekty. Dla profesjonalnego tłumacza natomiast sama znajomość MSA nie wystarczy - biegłość choćby w jednym dialekcie jest koniecznością.

©2020 Norbert Ślusarczyk | Wszystkie prawa zastrzeżone